W sierpniu
1937 roku Jerzy Drzewiecki rozpoczął pracę nad projektem samolotu rajdowego
przeznaczonego do pobicia rekordu odległości. Zamierzano
w ten sposób powrócić do "dewuelowskiej" tradycji
odnoszenia sukcesów na arenie międzynarodowej. Ponadto konstrukcja,
miała
posłużyć wytwórni do zebrania danych na temat
dużych
prędkości
przelotowych. W pracach konstruktorskich Jerzemu Drzewieckiemu pomagał
Tadeusz Chyliński, który opracował płat tego nowego samolotu. Dla uzyskania
lepszego opływu kadłuba miejsca członków załogi umieszczono w układzie
tandem.
 |
Nowa konstrukcja
DWL otrzymała oznaczenie RWD-19. Zajmowało się nią w przybliżeniu 6
- 10 pracowników biura konstrukcyjnego. Projekt inspirowany był
francuskimi samolotami budowanymi przez firmę "Caudron",
które w drugiej połowie lat trzydziestych brały udział w wielu interesujących
rajdach i przelotach.
Ze względu na ówczesny brak
zapotrzebowania na samoloty rajdowe Doświadczalne Warsztaty Lotnicze
nie planowały uruchomienia produkcji seryjnej RWD-19.
Ponieważ
w latach 1937 - 1938 główny wysiłek Warsztatów koncentrował się na
usuwaniu wad i usterek samolotu rozpoznawczego RWD-14 "Czapla", prace
nad RWD-19 uległy znacznemu opóźnieniu.
Przy budowie
prototypu pracowało 10 - 14 robotników. Został oblatany w październiku
1938 roku przez Eugeniusza Przysieckiego. Okazał się być maszyną
dość trudną w pilotażu.
Ponadto
dały o sobie
znać inne mankamenty. Środkowa część skrzydła, wykonana ze spawanych
rur stalowych, okazała się cięższa niż przypuszczano, co miało ujemny
wpływ
na udźwig samolotu. Zbyt mało uwagi poświęcono również uzyskaniu należytej
gładkości i równości powierzchni płatowca. Wszystkie te czynniki sprawiły,
że uzyskana przez samolot prędkość maksymalna była o kilkanascie kilometrów
na godzinę niższa od spodziewanej.
Wkrótce
prototyp został przekazany do badań w ITL. Ukończono je w pierwszym
kwartale następnego roku. W międzyczasie do DWL dotarła
wiadomość, że rekord odległości
z myślą
o pobiciu którego
projektowano i budowano RWD-19 został pobity przez niemiecki samolot
Arado Ar-79. Ponieważ Arado Ar-79 miał lepsze osiągi od RWD-19 Warszaty
postanowiły
zrezygnować z dalszych przygotowań do bicia tego rekordu.
Przed
końcem 1938 roku prototyp został pomalowany na kolor wiśniowy i otrzymał
rejestrację
SP-BPD. Pozostał on w wytwórni aż do wybuchu wojny. Prawdopodobie ze
względu na niesprawność techniczną nie został ewakuowany z Okęcia we
wrześniu 1939 roku i uległ zniszczeniu podczas jednego z nalotów Luftwaffe.
Nieco
zagadkową ciekawostką
pozostaje fakt umieszczenia krótkiego opisu i fotografii RWD-19 w
wydanym przez LOPP w 1939 roku "Informatorze pilota
turystycznego".
W książeczce tej, będącej kieszonkowym poradnikiem przeznaczonym dla każdego
polskiego pilota turystycznego, maszyna została przedstawiona nie
jako samolot
rekordowy
ale jako dwumiejscowy szybki samolot turystyczny. Czyżby więc DWL nosiły
się jednak z zamiarem uruchomienia produkcji seryjnej RWD-19? A może
był to tylko i wyłącznie czysty chwyt reklamowy dyrekcji Warsztatów?
Wspomniany
wyżej opis brzmiał następująco: "Sloty na całej rozpiętości
płatów na krawędzi natarcia, lotki szczelinowe. Sloty automatycznie
otwierane. Między lotkami i pod kadłubem klapy, otwierane jednym ruchem
przy pomocy ręcznej dźwigni. Klapy jednocześnie otwarte ze slotami
pozwalają na bardzo strome podchodzenie do lądowania. Sterowanie podwójne.
Bagażnik umieszczony za tylnym siedzeniem."
Pomimo
że RWD-19 był samolotem niezbyt udanym i nie spełniającym całkowicie
oczekiwań konstruktrów, przyczynił się on do zdobycia doświadczeń,
które wykorzystano
przy budowie samolotu dyspozycyjnego RWD-18.
Teksty i opracowanie: (c) 2005 - 2010, Robert Gujski.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkiego rodzaju kopiowanie, bez zgody autora,
zabronione. |